Zaskoczona, odwzajemniłam pocałunek. Zatraciłam się w nim, całowaliśmy się długo i z chwilą bardziej namiętnie. Czułam jak uginają się podemną kolana. Ręka Maksa powoli przesunęł się z mojego poloczka, przez ramię, na talię. Przyciągnął mnie i mocno przytulił. Przez głowę przebiegła mnie myśl, że nie chciałabym być w tej chwili w miejscu publicznym. (xd)
Po jakimś czasie odaunęliśmy się od siebie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz