wtorek, 24 stycznia 2017

Od Maksa c.d Grace

Szedłem właśnie z pracy do domu, jutro miałem wolne - na szczęście. Idąc przez las, dostrzegłem Grace. Siedziała i... płakała? Nie mógłbym jej tak po prostu minąć, dlatego podszedłem do niej. Kucnąłem przed nią.
- Hej, czemu płaczesz? - spytałem.
- Jasper... on... powiedział, że.... zaczął mnie obrażać i... - dukała z trudem.
- Co ci powiedział? - złapałem ją za ręce.
- Że... lecę tylko na fajne samochody, że pewnie się puszczam za kasę... - dalej nie dała rady wymieniać.
- Ty, ja, Alice... wszyscy wiedzą że wcale tak nie jest. Jesteś piękna, mądra i masz bardziej poukładane w głowie niż wszystkie dziewczyny razem wzięte. Nie przejmuj się słowami jednego frajera... - otarłem jej łzy.

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz