niedziela, 22 stycznia 2017

Od Maksa c.d Grace

Spojrzałem na Grace, która była teraz czerwona jak burak. Uśmiechnąłem się pod nosem.
- Nie jesteśmy razem. - odpowiedziałem za nią.
- Rozumiem... to od kiedy się znacie? - spytała radośnie.
- Od... kilku godzin. - odparła.
Alice paraknęła śmiechem, ale starała się to ukryć.
Nagle zadzwonił mój telefon, przeprosiłem dziewczyny i wstałem.
- W biurze za 10 minut. - powiedział i rozłączył się.
Westchnąłem i Schowałem telefon do kieszeni.
- Długa rozmowa. - usmiechnela się.
- Typowa dla niego. - odwzajemniłem gest. - Muszę lecieć, podwiezc cię gdzieś czy zostajesz? - spytałem.
- Zostanę. - odparła uśmiechając się lekko.
Skinąłem głową, pozegnalem się z nimi, z suczka która właśnie karmiła swoje młode i wyszedłem

Grace?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz