Pokiwałem zgodnie głową, dziewczyna ujęła moją dłoń. Poszliśmy do najlepszej budki z goframi, wybraliśmy takie z bitą śmietaną. Szliśmy powoli w stronę domu Alice, po drodze spokojnie zdążymy zjeść. Dyskretnie wziąłem trochę bitej śmietany na palec i zatrzymałem dziewczynę.
- Zaczekaj, Masz tu coś... - dotknąłem palcem jej nos, zostawiając tam śmietanę. Uśmiechnąłem się.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz