Dziewczyna spojrzała mi w oczy, zrobiłem więc to samo.
- Śpieszyłeś się gdzieś? - spytała.
- Szedłem tylko do domu, więc nie. - pokręciłem przecząco głową. - Co powiesz na lody dla poprawy humoru? Albo gofry... albo po prostu przejdziemy się po plaży, czy gdzieś. Co ty na to? - zaproponowałem wyciągając w jej stronę dłoń.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz